polski english

Aktualności

29-10-2013

Okultyzm, Zabawa czy Świętość?

Hallowed Eveving (święty wieczór) pochodzi z angielskiego All Hollows Eve (dosł. przeddzień lub wigilia wszystkich świętych), które w połączeniu z wpływami z języka szkockiego, gdzie eve piszemy even, tworzy nam współczesną nazwę. Szkocki zwrot even skracamy do e'en lub een. Słowo to ewoluowało więc na przestrzeni dziejów w nastepujący sposób:
(All)HALLOW(s)E(v)EN

Halloween z roku na rok zdobywa coraz większą popularność w Europie. W wyobrażeniu większości święto to przyszło do nas z Ameryki. Nic dziwnego. Zaraz po Bożym Narodzeniu jest to najbardziej dochodowe święto w USA. Jeżeli jednak przyjrzymy się historii okazuje się, że początki Halloween miały miejsce między innymi na terenach Irlandii, jeszcze w czasach starożytnych Celtów, 3000 lat temu.

Dzień 31 października był najważniejszym pogańskim świętem. Samhain – inaczej  summer's end było przejściem z czasu lata (jasności) w czas zimy (ciemności). Na pograniczu tych dwóch światów i czasów duchy osób, które zmarły przed minionym rokiem oraz tych, którzy się jeszcze nie narodzili zstępują na ziemię w poszukiwaniu żywych, by zamieszkać w nich do następnego roku.

Obawiano się złych mocy. Śmierć powracała do życia. Trzeba było zatrzymać dusze zmarłych w ich świecie, sprawić aby świat ziemski nie kusił swoją atrakcyjnością. Gaszono więc ogniska i pochodnie w domach, tak aby wyglądały na bardzo zimne i niegościnne. Celtowie przebierali się w podarte szaty, udając brudnych włóczęgów, by duchy nie chciały zamieszkać w ich ciele. Wynoszono jedzenie na zewnątrz w ofierze.  Wierzono, że bóg okazuje swoją moc za pomocą słońca. Palono więc wielkie ogniska w podzięce i modlono się o powrót jasności. Nie obyło się bez ofiar w postaci zwierząt. Na wielkich stosach palono krowy, bawoły czy konie.

Nad całą ceremonią Samhain czuwali druidzi – celtyccy księża. Odwiedzali wioski opowiadając historie o duszach zmarłych. Był to najlepszy czas na przewidywanie przyszłości, ponieważ duchy mogły znać odpowiedzi na wiele pytań. Ta stara celtycka tradycja przetrwała do dziś w różnych neopogańskich kręgach. Czy nie widzicie Państwo podobieństw pomiędzy staroceltyckimi obrzędami Samhain a dzisiejszymi praktykami Halloween?

Historia święta Halloween jest długa i przelana krwią w wojnach religijnych i kulturowych. Dla chrześcijanina święto to jest powiązane z praktykami okultystycznymi. Już pierwsze fundamentalne przykazanie dekalogu zostaje zaniechane w samej jego istocie. Gloryfikacja zła, czary i wróżby są poważnym zagrożeniem dla duszy katolika. Autor Biblii Szatana i twórca satanizmu Anton Lavey uważał, że noc z 31 października na 1 listopada jest największym świętem lucyferycznym.

Halloween na dobre zadomowiło się nawet w krajach stricte katolickich, takich jak Polska. Cały czas trwa jednak debata nad właściwością tych praktyk. Portal katolicki Fronda.pl pisze o walce z propagowaniem Halloween w Polsce tutaj .

Forma święta Halloween, która przyszła do nas z USA jest jednak w większości odbierana jako rodzaj dnia karnawałowego i zabawy. Nie ma to związku z żadnymi wierzeniami ani praktykami duchowymi. Straszymy się, przebieramy się za upiorne postaci ze świata popkultury, bawimy w gronie znajomych. Czy jednak katolik nie powinien sprzeciwić się temu świętu? Jeżeli kościół obiera jasno określoną stronę w sprawie, dlaczego tylu wierzących praktykuje Halloween? Czy jest to powodem malejącego znaczenia kościoła? Czy rodzice nie powinni zastanowić się przed zakupem upiornej lalki z trumienką w zestawie dla córeczki na noc 31 października?

A czym dla Państwa jest Halloween? Satanistycznym świętem, nocą duchów, w które wierzymy, czy najzwyklejszą zabawą? Zapraszamy do dyskusji na Forum.

Ciekawe wydarzenia

Sonda

Obawiasz się wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej?
 Tak
 Nie
 Nie mam zdania

Newsletter

Jeśli chcesz otrzymywać informacje, wybierz interesujące Cię kategorie i podaj swój adres e-mail.